Herbert, Zbigniew “Un cuento japonés”

Un cuento japonés
Herbert Zbigniew

La princesa Idianaki huye ante el dragón que tiene cuatro patas
púrpuras, y cuatro doradas. El príncipe Itanagi duerme bajo el árbol.
Desconoce el peligro que corren los pequeños pies de Idianaki.
Y el dragón, cada vez más cerca. Se precipita Idianaki hacia el mar. En cada ojo lleva
nueve relámpagos negros. El principe Itanagi sigue durmiendo.
La princesa arroja tras si un peine. Surgen diecisiete caballeros
y se inicia una sangrienta lucha. Sucumben uno tras otro. Demasiado tiempo
les transcurrió en la cabellera negra de Idianaki. Se afeminaron totalmente.
El príncipe Itanagi halló a la orilla del mar este peine. Le construyó
un sepulcro de mármol ¿Habráse visto que para un peine
se construya un sepulcro? Yo lo vi.
Esto ocurrió el día del árbol y el potrillo.

[trad. Lucía Málaga-Sabogal]


 

Bajka japońska
Herbert Zbigniew

Królewna Idianaki ucieka przed smokiem, który ma cztery łapy
purpurowe, a cztery złote. Królewicz Itanagi śpi pod drzewem.
Nie wie, w jakim niebezpieczeństwie znajdują się małe stopy Idianaki.
A smok jest coraz bliżej. Gna Idianaki do morza. W każdym oku ma
dziewięć czarnych piorunów. Królewicz Itanagi śpi.
Królewna rzuca za siebie grzebień. Staje siedemnastu rycerzy
i rozpoczyna się krwawa walka. Giną jeden po drugim. Zbyt długo
przebywali w czarnych włosach Idianaki. Zniewieścieli doszczętnie.
Królewicz Itanagi znalazł nad brzegiem morza ten grzebień. Zbudował
dla niego marmurowy grobowiec. Kto widział, aby dla grzebienia
budować grobowiec? Ja widziałem.
Działo się to w dzień drzewa i źrebca.

Esta entrada está también disponible en polaco.

Deja un comentario

Tu dirección de correo electrónico no será publicada. Los campos obligatorios están marcados con *