Życie codzienne w Peru (2): Śmieci

Zwykle, chyba że zajmujemy się tym zawodowo, śmieci nie są tematem którym się przejmujemy. Jednak, jeśli osiądziesz w Peru parę rzeczy dotyczących śmieci może być dla Ciebie nowością.

1. Śmietniki na ulicach. W zależności od miasta i dzielnicy może ich być dosyć dużo lub BARDZO mało. Chociaż w miejscach turystycznych bywa ich trochę więcej, ogólnie jest ich niewiele, więc jeśli jakiś śmieć wyprodukowałeś to dobrze mieć przy sobie siateczkę gdzie możesz ten śmieć wsadzić dopóki nie znajdziesz jakiegoś przydrożnego śmietnika.

2. Śmieci domowe. Tutaj bywa różnie, ja osobiście spotkałam się z następującymi zwyczajami.

a. W Limie. Zostawianie śmieci na ulicy o określonych godzinach, powiedzmy między ósmą a dziewiątą w nocy. Godziny zwykle ustalają władze dzielnicowe i jest to raczej w nocy. Ten zwyczaj jest bardzo powszechny z tego też powodu często ulice nocą wyglądają nieładnie jako że śmieciarki czasem przejeżdżają wiele godzin po tym jak śmieci zostały wyniesione, a śmieci wynosi się w różnego rodzaju workach i woreczkach. Poza tym, w międzyczasie często miejscowi zajmujący się recyklingiem przeglądają te śmieci szukając interesujących ich odpadów. Jeśli chodzi o recykling też są duże różnice w zależności od dzielnicy. Te najdroższe mają zwykle jakieś programy recyklingowe.

b. W Limie. W osiedlach mieszkaniowych są takie duże kontenery na śmieci i zwykle administracja zajmuje się tym by śmieci trafiły bezpośrednio do śmieciarki.

c. W Cusco. Śmieci się wynosi wtedy gdy przejeżdża śmieciarka, zwykle poprzedzana dzwoneczkiem by zawiadomić mieszkańców. O ile pamiętam w Cusco śmieciarka przejeżdżała wcześnie rano.

3. Niezbieranie śmieci. W Limie, zwykle w biedniejszych dzielnicach, zdarza się że śmieciarze strajkują lub że władze dzielnicowe zaniedbają zbieranie śmieci, i szczególnie w okresie przedwyborczym, śmieci leżą na ulicy nawet do tygodnia.

Część 1: Pozdrowiene
Część 3: Temperatura
Część 4: Szkoły

3 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.